Aktualny stan plantacji kukurydzy
przez Anna Rogowska
Połowa lata to jeden z najważniejszych okresów w całym sezonie uprawy kukurydzy. Na plantacjach rozpoczęło się kwitnienie – etap, który w istotnym stopniu decyduje o liczbie ziarniaków w kolbie, ich wypełnieniu, a w konsekwencji o wielkości końcowego plonu. To właśnie teraz rozstrzyga się potencjał produkcyjny roślin.
Tegoroczny rozwój kukurydzy jest wyraźnie zróżnicowany w zależności od regionu kraju. Na południu Polski wiele plantacji rozpoczęło kwitnienie już w pierwszej połowie lipca. W centralnej części kraju, a także na północy, faza ta pojawiła się nawet o 2 tygodnie później. Opóźnienie wynika przede wszystkim z chłodniejszej wiosny oraz wolniejszego tempa wzrostu roślin.
Na wielu plantacjach w centrum kraju kukurydza wykształciła również mniejszą biomasę. Zdarzają się pola, na których część roślin nie przekroczyła jeszcze metra wysokości. Choć taki widok może budzić obawy, w przypadku kukurydzy ziarnowej nie oznacza automatycznie niższego plonu. Niewysokie rośliny również potrafią wykształcić dobrze zaziarnione, dorodne kolby. Ostateczną ocenę potencjału plonowania będzie można przeprowadzić dopiero po zakończeniu okresu nalewania ziarna.
Na przełomie czerwca i lipca plantacje w całym kraju musiały zmierzyć się z krótkotrwałą, lecz bardzo intensywną falą upałów. W wielu regionach temperatura powietrza przekraczała 35°C, a lokalnie zbliżała się nawet do 40°C. W takich warunkach liście kukurydzy zwijały się, ograniczając powierzchnię transpiracji, a na pojedynczych plantacjach pojawiły się lokalne uszkodzenia liści. Na szczęście stres termiczny nie trwał długo. Obfite opady, które wystąpiły na początku lipca, szybko poprawiły uwilgotnienie gleby i umożliwiły roślinom regenerację. Dzięki temu większość plantacji weszła w fazę wiechowania, a następnie kwitnienia w dobrej kondycji. To szczególnie istotne, ponieważ okres od wiechowania do końca kwitnienia jest najbardziej wymagającym etapem rozwoju kukurydzy. W tym czasie rośliny wykazują największe zapotrzebowanie na wodę. Szacuje się, że pojedyncza roślina może pobrać w tym okresie nawet 20–30 litrów wody, a ponad połowa sezonowego zapotrzebowania na wodę przypada właśnie na fazę okołokwitnieniową.
Niedobory wilgoci w tym czasie prowadzą do zrzucania zawiązków ziarniaków, słabszego zapylenia oraz charakterystycznego niedostatecznego zaziarnienia wierzchołków kolb. W tym sezonie sytuacja wygląda korzystnie. Początek lipca przyniósł odpowiednią ilość opadów.
Warunki termiczne mają ogromny wpływ na żywotność pyłku. W temperaturze dochodzącej do 40°C jego zdolność do zapłodnienia gwałtownie spada, co prowadzi do niepełnego zapylenia kolb. W tym roku najbardziej niebezpieczna fala upałów zakończyła się jeszcze przed rozpoczęciem kwitnienia, dlatego nie wpłynęła istotnie na przebieg tego procesu. Prognozy pogody na kolejne tygodnie pozostają korzystne. Jeżeli utrzyma się odpowiednie uwilgotnienie gleby, a temperatura będzie umiarkowana, istnieje duże prawdopodobieństwo uzyskania dobrego zaziarnienia kolb.
Doświadczenia z poprzednich sezonów pokazują jednak, jak silnie o wyniku produkcji decyduje pogoda właśnie w okresie kwitnienia. W latach z dominacją suszy i długotrwałych upałów wysoka temperatura ograniczała żywotność pyłku, zaburzała zapylenie, powodowała redukcję wykształcających się ziaren i znaczne straty plonu. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają cechy odmianowe związane z podwyższoną tolerancją na stresy środowiskowe. W nowoczesnej uprawie kukurydzy bardzo ważne jest, aby rośliny jeszcze przed kwitnieniem wykształciły silny, głęboko penetrujący glebę system korzeniowy, który pozwala efektywnie pobierać wodę i składniki pokarmowe. Istotna jest również odpowiednia synchronizacja kwitnienia, czyli zgranie terminu pylenia wiechy z gotowością znamion kolby do przyjęcia pyłku. Dzięki temu nawet podczas okresowych niekorzystnych warunków pogodowych rośliny mają większe szanse na pełne zapylenie i wykształcenie maksymalnej liczby ziaren.
Coraz większego znaczenia nabiera wybór odmian dobrze znoszących wysoką temperaturę i okresowe niedobory wody. Dla producentów jest to obecnie jedno z najważniejszych narzędzi ograniczania niekorzystnego wpływu coraz bardziej odczuwalnych zmian klimatycznych. Przykładem odmiany, która wyróżnia się wysoką tolerancją na stresowe warunki środowiskowe, stabilnym plonowaniem oraz wysokim bezpieczeństwem uprawy, jest przeznaczony do uprawy na ziarno mieszaniec DKC3937 (FAO 260-270).
Największym zagrożeniem dla produkcji kukurydzy pozostaje obecnie susza. Tegoroczny przebieg pogody okazał się jednak dla polskich plantatorów korzystny. Najsilniejsze upały wystąpiły jeszcze przed rozpoczęciem kwitnienia, natomiast sam okres zapylania przebiega przy odpowiednim uwilgotnieniu i w sprzyjających temperaturach.
Odmienna sytuacja panuje w południowej i zachodniej Europie. Tam czerwcowe fale upałów przypadły na okres kwitnienia kukurydzy, powodując zaburzenia zapylenia i ograniczenie liczby ziarniaków w kolbach. Już teraz wiadomo, że plony w wielu regionach będą wyraźnie niższe niż oczekiwane. Mniejsza podaż ziarna z południa kontynentu może natomiast sprzyjać utrzymaniu korzystnych cen skupu, co stanowi dobrą wiadomość dla polskich producentów, o ile druga część sezonu przebiegnie bez większych anomalii pogodowych.