Biologiczne zwalczanie omacnicy prosowianki w kukurydzy: kruszynek czy Bacillus thuringiensis?

przez Agnieszka Synowiec

Omacnica prosowianka (Ostrinia nubilalis) pozostaje jednym z najważniejszych szkodników kukurydzy w Polsce, a jej znaczenie szczególnie rośnie w północnych regionach kraju. W praktyce oznacza to konieczność poszukiwania skutecznych metod ochrony, które będą jednocześnie zgodne z zasadami integrowanej ochrony roślin i możliwe do wdrożenia w warunkach produkcyjnych.

Szkodliwość omacnicy wynika z tego, że larwy uszkadzają zarówno łodygi, jak i kolby, osłabiając rośliny, zwiększając ryzyko wylegania oraz sprzyjając infekcjom wtórnym i problemom jakościowym w plonie. W konsekwencji straty nie ograniczają się jedynie do obniżenia plonu ziarna, ale mogą obejmować również pogorszenie jego wartości handlowej i technologicznej. Dlatego coraz większą uwagę zwraca się na metody ograniczania szkodnika jeszcze przed intensywnym żerowaniem gąsienic.

Co wykazały badania z Warmii i Mazur?

W latach 2021–2023 w Szałkowie koło Iławy prowadzono doświadczenia na kukurydzy odmiany ES Perspective uprawianej na ziarno, porównując skuteczność Trichogramma brassicae oraz Bacillus thuringiensis ssp. kurstaki. Autorzy oceniali nie tylko poziom uszkodzeń roślin i kolb, ale także redukcję liczebności szkodnika oraz wpływ obu strategii na plon ziarna.

Dlaczego kruszynek wypadł lepiej?

Najwyższą skuteczność uzyskano po dwukrotnej introdukcji kruszynka w łącznej dawce 330 tys. osobników na hektar, co przełożyło się na 67,7% ochrony roślin i 75,6% ochrony kolb. To ważny wynik, bo kruszynek działa na etapie jaja, a więc uderza w szkodnika bardzo wcześnie, jeszcze zanim larwy zaczną wgryzać się do wnętrza roślin. W praktyce taki mechanizm działania zwiększa szansę na ograniczenie szkód przy stosunkowo stabilnym efekcie biologicznym.

Jak wypadł Bacillus thuringiensis?

Dwukrotny oprysk pełną dawką preparatu zawierającego szczep EG 2348 dał 60,3% ochrony roślin oraz 71,2% ochrony kolb, czyli wynik dobry, ale słabszy od najlepszego wariantu z kruszynkiem. Jednorazowe zastosowanie preparatu bakteryjnego było wyraźnie mniej efektywne i nie zapewniało wystarczającego poziomu ochrony. Skuteczność tej metody zależy przede wszystkim od tego, czy gąsienice pobiorą toksynę we właściwej fazie rozwojowej, czyli tuż po wylęgu.

Czynniki ograniczające skuteczność preparatów bakteryjnych

W przeciwieństwie do kruszynka, którego skuteczność zależy głównie od warunków sprzyjających aktywności owadów pożytecznych, preparaty B. thuringiensis są silnie uzależnione od pogody. Promieniowanie UV przyspiesza degradację białek toksycznych, deszcz może zmywać preparat z powierzchni liści, a niekorzystna temperatura i wilgotność mogą ograniczać aktywność żerujących gąsienic. Z tego powodu zabiegi tą metodą najlepiej wykonywać wieczorem i w warunkach możliwie stabilnej pogody.

Co z plonem?

Obie metody biologiczne przełożyły się na wzrost plonu ziarna względem kontroli. Średni wzrost plonu wyniósł 0,39 t/ha po zastosowaniu 330 tys. osobników T. brassicae oraz 0,38 t/ha po dwukrotnym użyciu pełnej dawki B. thuringiensis.

Który szczep bakterii ma największe znaczenie?

W analizowanych badaniach najlepiej oceniono szczep EG 2348, należący do B. thuringiensis ssp. kurstaki i obecny w preparacie Lepinox Plus. W porównaniu z nim starsze doświadczenia z użyciem szczepu ABTS-351, obecnego w preparacie Dipel WG, dawały bardziej zmienne i często słabsze rezultaty. To pokazuje, że nawet w obrębie tego samego podgatunku wybór konkretnego szczepu może wyraźnie wpływać na efekt ochronny.

Wnioski dla praktyki

Badania z lat 2021–2023 wskazują jednoznacznie, że w warunkach północno-wschodniej Polski najbardziej stabilnym i najskuteczniejszym rozwiązaniem biologicznym okazał się kruszynek stosowany dwukrotnie w wysokiej dawce. Preparaty Bacillus thuringiensis pozostają cennym narzędziem, ale ich skuteczność jest bardziej wrażliwa na pogodę, termin zabiegu i fazę rozwojową szkodnika. Z punktu widzenia integrowanej ochrony roślin oba rozwiązania mają swoje miejsce, jednak wyniki tych badań wyraźnie wskazują na przewagę Trichogramma brassicae w warunkach Warmii i Mazur.

Źródło: Kontowski i wsp. (2025) Biologiczna ochrona kukurydzy przed omacnicą prosowianką z wykorzystaniem Trichogramma brassicae oraz Bacillus thuringiensis ssp. kurstaki w województwie warmińsko-mazurskim. Progress in Plant Protection 65(4) http://dx.doi.org/10.14199/ppp-2025-029

Autor: Agnieszka Synowiec
Screenshot of Music Academy

Dr hab. inż. Agnieszka Synowiec, profesor URK w Katedrze Agroekologii i Produkcji Roślinnej, UR w Krakowie. Zajmuje się oddziaływaniami allelopatycznymi pomiędzy roślinami uprawnymi i chwastami oraz odpornością chwastów na herbicydy.

comments powered by Disqus

Wróć

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies). Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. czytaj więcej