Czy areał uprawy kukurydzy przekroczy dwa miliony hektarów?

przez Anna Rogowska

Z danych ARiMR z wniosków o przyznanie płatności bezpośrednich wynika, iż powierzchnia uprawy kukurydzy w naszym kraju w ubiegłym roku wynosiła ogółem ponad 1 950 000 hektarów. Czy w 2026 roku areał przeznaczony pod jej uprawę przekroczy dwa miliony?

Tradycyjnie zima to czas analiz i podsumowań. Wielu producentów jest rozczarowanych opłacalnością produkcji kukurydzy. Jednak jej wybór wciąż jest rozsądnym rozwiązaniem. Chociażby z powodu braku alternatywy dla tej uprawy. Tegoroczna zima była kompletnie inna niż te ostatnie. Czy okazała się bezwzględna dla ozimin? Tego dowiemy się już za kilka dni, gdy z pól zniknie śnieg i będzie można zlustrować plantacje. Najbardziej zagrożone są uprawy w zachodniej części Polski. Tam plantacje rzepaku i zbóż ozimych zmagały się z mrozami bez zabezpieczenia w postaci okrywy śnieżnej. Temperatura poniżej minus 15ºC wraz z silnymi wiatrami powodującymi wysmalanie mogła doprowadzić do poważnych uszkodzeń roślin. Nawet te plantacje, które w stan zimowego spoczynku wchodziły w dobrej kondycji, mogły tych warunków po prostu nie przetrwać. Na ferowanie wyroków jest jeszcze za wcześnie, ale eksperci wskazują na możliwość wymarznięcia od kilku do nawet kilkunastu procent plantacji w tym rejonie. Część z nich trzeba będzie przesiewać. Z pewnością na wielu polach przeznaczonych pod uprawę ozimin pojawi kukurydza. Być może w 2026 roku powierzchnia jej uprawy przekroczy magiczne dwa miliony hektarów.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze odmiany kukurydzy uprawianej na ziarno?

Zmienne warunki klimatyczne sprawiają, że wybór odpowiedniej odmiany kukurydzy staje się kluczowym elementem strategii produkcyjnej. Silny efekt Dry-Down działa jak „polisa ubezpieczeniowa” – pozwala ograniczyć ryzyko uprawowe, obniżyć koszty suszenia i zwiększyć stabilność dochodu, szczególnie w latach chłodnych i wilgotnych.

Produkcja kukurydzy jest silnie uzależniona od przebiegu warunków atmosferycznych. Wahania temperatury, nierównomiernie rozłożone opady czy coraz częstsze zjawiska ekstremalne powodują duże różnice w plonowaniu między sezonami.

Lata 2023 i 2024 charakteryzowały się wyższymi niż zwykle temperaturami oraz deficytem opadów. Kukurydza dojrzewała szybciej, a wilgotność ziarna podczas zbioru była niska. Cecha Dry-Down nie była wówczas tak bardzo istotna, podobnie jak FAO. Różnice pomiędzy grupami wczesności były niewielkie, dlatego odmiany późniejsze – przy zbliżonej wilgotności – osiągały wyższe plony niż wcześniejsze. W efekcie wielu producentów zdecydowało się na wybór późniejszych odmian w kolejnym sezonie. To zresztą okazało się dla wielu z nich zgubną decyzją, gdyż rok 2025 przyniósł zupełnie odmienne warunki: niższą temperaturę, wolniejsze tempo wzrostu roślin i większe opady. To opóźniło dojrzewanie. Zbiory rozpoczęły się później, a wilgotność ziarna była wysoka. W tych warunkach różnice między odmianami – zwłaszcza z różnych grup wczesności – wyraźnie się pogłębiły. Najpóźniejsze odmiany nie zawsze osiągnęły pełną dojrzałość techniczną. Najlepiej sprawdziły się odmiany wcześniejsze z silnym efektem Dry-Down. Na przykład DKC3152, która wysoko i stabilnie plonuje. Cechuje się dobrym wigorem początkowym, wysoką tolerancją na wyleganie i dobrą zdrowotnością.

Efekt Dry-Down to uwarunkowana genetycznie cecha kukurydzy polegająca na szybkim oddawaniu wody z ziarna w końcowej fazie dojrzewania. Przekłada się na wymierne korzyści ekonomiczne: wcześniejszy zbiór, większą elastyczność terminu koszenia, mniejsze ryzyko porażenia przez choroby fuzaryjne i niższy poziom mykotoksyn, niższe koszty suszenia (mniejsze zużycie energii, krótszy czas suszenia), mniejsze ryzyko wylegania i strat powodowanych przez omacnicę prosowiankę czy szybsze przygotowanie stanowiska pod rośliny następcze.

W ubiegłym roku nie wszystkim rolnikom, szczególnie tym, którzy skusili się na uprawę późnych odmian, udało się je skosić w terminie i zasiać na tych stanowiskach pszenicę ozimą.

W tym roku na polach wielu rolników, którzy nie planowali uprawy roślin jarych, pojawi się kukurydza. Warto, by przed wyborem materiału siewnego, zanalizowali charakterystykę odmian pod kątem efektu Dry-Down. W obliczu nieprzewidywalnych sezonów inwestycja w odmiany o szybkim tempie dosychania ziarna to jeden z najważniejszych czynników zwiększających opłacalność uprawy kukurydzy na ziarno.

Autor: Anna Rogowska
Screenshot of Music Academy

Anna Rogowska - rolnik teoretyk. Od 25 lat dziennikarz branżowy, specjalizujący się w problematyce związanej z nawożeniem i ochroną roślin, promujący nowoczesne rozwiązania wykorzystywane w rolnictwie.

comments powered by Disqus

Wróć

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies). Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. czytaj więcej