Czy rolnicy będą przyśpieszać siewy kukurydzy?
przez Anna Rogowska
Po pierwszej od wielu lat zimie z obfitą okrywą śnieżną na znacznej części Polski wielu rolników zakładało, że wiosenne siewy kukurydzy nie będą musiały być przyspieszane. Zgromadzona w glebie wilgoć miała zapewnić odpowiednie warunki do rozpoczęcia prac polowych w standardowym terminie. Sytuacja jednak szybko się zmieniła. Marzec w wielu regionach kraju okazał się bardzo suchy. Brak opadów oraz wnioski wyciągnięte z zeszłego sezonu nie skłaniają rolników do opóźniania terminu siewu.
Wcześniejszy wysiew kukurydzy ma swoje zalety. Pozwala roślinom lepiej wykorzystać zapasy wody pozostałe po zimie, sprzyja szybszemu rozwojowi systemu korzeniowego oraz umożliwia bardziej równomierne wschody. Rośliny wcześniej przechodzą także kolejne fazy rozwojowe, co może przyspieszyć termin kwitnienia i dojrzewania. W praktyce oznacza to większą szansę na uniknięcie najdotkliwszych skutków ewentualnej suszy w okresie letnim.
Nie można jednak zapominać, że kukurydza jest rośliną ciepłolubną. O powodzeniu wschodów decyduje przede wszystkim temperatura gleby. Zbyt wczesny siew w chłodną ziemię może spowolnić kiełkowanie i pogorszyć wschody. Jeżeli nie ma istotnego zagrożenia suszą, to właśnie temperatura gleby powinna być głównym wyznacznikiem terminu rozpoczęcia siewów.
Kluczowe znaczenie ma również wybór odmiany. Odmiany kukurydzy o ziarnie typu flint cechują się większą tolerancją na niskie temperatury oraz silniejszym wigorem początkowym. Dzięki temu mogą być wysiewane już przy temperaturze gleby wynoszącej około 8–9°C. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku odmian o ziarnie typu dent, które mają wyższe wymagania cieplne i zwykle słabszy wigor wiosenny. Dlatego siew ich zaleca się rozpoczynać dopiero wtedy, gdy temperatura gleby osiągnie 10–12°C.
W praktyce oznacza to, że siewy warto rozpocząć od odmian bardziej tolerancyjnych na chłód, a dopiero później wysiewać odmiany o większych wymaganiach termicznych. Przykładem takich właśnie odmian są uniwersalny mieszaniec DKC3201 (FAO 240) oraz odmiana ziarnowa DKC3937 (FAO 260-270). Oprócz wysokiego i stabilnego poziomu plonowania wyróżniają się bardzo silnym wigorem początkowym oraz wysoką tolerancją na niskie temperatury. Dzięki temu nawet w niekorzystnych warunkach pogodowych wiosną utrzymują one szybsze tempo wzrostu niż inne odmiany, są bardziej wyrównane i mniej podatne na szczególnie niekorzystne dla odmian ziarnowych opóźnienie wegetacji, wpływające na opóźnienie terminu zbioru i wyższą wilgotność ziarna w czasie zbioru, o czym wielu rolników dotkliwie przekonało się w zeszłym roku.
Producenci kukurydzy w ostatnich latach decydują się również na niewielkie zmniejszenie obsady roślin podczas siewu. Mniejsza konkurencja między roślinami o wodę i składniki pokarmowe może poprawić kondycję młodych siewek i ich zdolność do wykorzystania dostępnych zasobów.
Przy wyborze materiału siewnego warto zwrócić uwagę na odmiany o silnym wigorze początkowym oraz dobrej tolerancji na stresowe warunki uprawowe. Coraz większe znaczenie mają także nowoczesne technologie zabezpieczania nasion. Materiał siewny renomowanych producentów często jest chroniony kompleksowym zestawem zapraw fungicydowych, insektycydowych oraz biologicznych, które wspierają rozwój roślin w pierwszych tygodniach wegetacji. Korzystnym rozwiązaniem ograniczającym negatywne skutki niedoboru wody jest zastosowanie materiału siewnego z biologicznym nawozem do otoczkowania nasion, który stymuluje rozwój grzybów mikoryzowych w glebie. Preparaty tego typu dobrze sprawdzają się w optymalnych warunkach uprawowych, jednak doświadczenia pokazują, że ich pełny potencjał ujawnia się szczególnie w warunkach stresu wodnego i temperaturowego. W takich sytuacjach pomagają roślinie lepiej radzić sobie z deficytem wody i niską temperaturą, co sprzyja utrzymaniu prawidłowego tempa wzrostu oraz wytworzeniu odpowiedniej ilości biomasy.
W obecnych warunkach pogodowych wielu producentów kukurydzy staje przed koniecznością znalezienia kompromisu. Z jednej strony wcześniejszy siew pozwala lepiej wykorzystać zapasy wilgoci w glebie, z drugiej – zbyt niska temperatura może negatywnie wpłynąć na tempo i jakość wschodów.
Dlatego coraz częściej rekomendowanym rozwiązaniem jest rozłożenie siewów w czasie. W pierwszej kolejności wysiewa się odmiany typu flint, następnie dent. Wcześniej wysiewa się ziarnówki, a później odmiany przeznaczone na kiszonkę. Kluczowe pozostaje także bieżące monitorowanie warunków oraz regularne sprawdzanie temperatury i wilgotności gleby. Dzięki temu rolnicy mogą elastycznie reagować na zmieniające się warunki i ograniczać ryzyko związane z nieprzewidywalną pogodą.