Elastyczność wygrywa z rutyną. Podsumowanie tegorocznych strategii odchwaszczania kukurydzy

przez Anna Rogowska

Jeszcze kilka lat temu wybór technologii odchwaszczania kukurydzy był stosunkowo prosty. W wielu gospodarstwach sprawdzały się te same rozwiązania, a odpowiednio dobrany herbicyd pozwalał skutecznie ograniczyć zachwaszczenie jednym zabiegiem. Sezon 2026 po raz kolejny udowodnił, że skuteczna ochrona plantacji wymaga dziś znacznie większej elastyczności i dostosowania decyzji do przebiegu pogody oraz aktualnej sytuacji na polu.

Na efektywność odchwaszczania wpływa wiele czynników. Coraz mniejsza liczba dostępnych substancji czynnych, narastająca odporność chwastów na herbicydy oraz postępujące upowszechnianie się uproszczonych systemów uprawy sprawiają, że presja chwastów staje się coraz większa. Dodatkowo zmienia się ich skład gatunkowy, a nieprzewidywalny przebieg pogody powoduje, że zaplanowanie skutecznej strategii już na początku sezonu jest coraz trudniejsze.

Początek 2026 roku teoretycznie sprzyjał producentom kukurydzy. Wyjątkowo śnieżna zima w większości regionów Polski miała wreszcie poprawić stosunki wodne w glebie. Wielu rolników zakładało użycie herbicydów doglebowych. Aura jednak zweryfikowała te plany. Wyjątkowo suchy początek sezonu sprawił, że producenci zrezygnowali z technologii przedwschodowych obawiając się, że brak wilgoci ograniczy skuteczność preparatów doglebowych. W części gospodarstw, w których jednak zdecydowano się na wykonanie zabiegu, przypuszczenia te się potwierdziły i konieczne było wykonanie korekty. Zdarzały się jednak sytuacje, w których późniejsze opady aktywowały substancje czynne, dzięki czemu uzyskano zadowalające efekty nawet po początkowo niesprzyjających warunkach.

Znacznie większym zainteresowaniem cieszyły się w tym roku herbicydy nalistne. Takie rozwiązanie pozwalało lepiej dopasować termin zabiegu do rzeczywistych wschodów chwastów, które podczas chłodnej wiosny były wyraźnie opóźnione i rozciągnięte w czasie. Również ta technologia napotkała jednak swoje ograniczenia. Niska temperatura spowalniała metabolizm chwastów, przez co działanie substancji aktywnych było wolniejsze niż w latach o cieplejszym przebiegu początku wegetacji. Efekty zabiegów pojawiały się z opóźnieniem, a często nawet zwalczanie łatwych gatunków, takich jak samosiewy rzepaku, wymagało większej cierpliwości. W wielu przypadkach pojedynczy zabieg nie zapewnił jednak pełnej skuteczności i konieczne było również wykonanie zabiegu poprawkowego.

Najlepsze rezultaty osiągnięto tam, gdzie od początku sezonu zaplanowano dwa zabiegi herbicydowe. Strategia oparta na dawkach dzielonych pozwoliła skutecznie ograniczyć zarówno chwasty pojawiające się wcześnie, jak i te, które wschodziły w późniejszym terminie. Choć rozwiązanie to wiąże się z wyższymi kosztami wykonania dodatkowej aplikacji, zapewniło wysoką skuteczność odchwaszczania oraz bezpieczeństwo dla roślin kukurydzy. Na wielu plantacjach bardzo dobre efekty uzyskano między innymi po zastosowaniu preparatu Maister Power 42,5 OD, szczególnie w warunkach silnej presji chwastów i przedłużających się chłodów.

Miniony sezon pokazał również, jak duże znaczenie ma odpowiednie dopasowanie terminu zabiegu do dynamiki wschodów chwastów. Chociaż większość gatunków rozpoczyna kiełkowanie w niższej temperaturze niż kukurydza, chłodna aura spowolniła również ich rozwój. W efekcie wschody były nierównomierne i rozciągnięte nawet przez kilka tygodni, co utrudniało skuteczne zwalczenie całej populacji w trakcie pojedynczego zabiegu.

Wnioski z sezonu 2026 są jednoznaczne. Coraz większą przewagę zyskują technologie dwuzabiegowe, które pozwalają reagować na zmieniające się warunki pogodowe i kolejne fale wschodów chwastów. Pierwszy zabieg wykonany w terminie wczesnopowschodowym, a drugi po pojawieniu się gatunków późniejszych wschodzących, okazały się rozwiązaniami zapewniającymi najwyższą skuteczność ochrony. W warunkach coraz większej zmienności warunków pogodowych i rozciągniętej w czasie presji ze strony chwastów to właśnie elastyczne podejście do odchwaszczania staje się kluczowym elementem nowoczesnej technologii uprawy kukurydzy.

Autor: Anna Rogowska
Screenshot of Music Academy

Anna Rogowska - rolnik teoretyk. Od 25 lat dziennikarz branżowy, specjalizujący się w problematyce związanej z nawożeniem i ochroną roślin, promujący nowoczesne rozwiązania wykorzystywane w rolnictwie.

comments powered by Disqus

Wróć

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies). Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. czytaj więcej