Kiedy zbierać kukurydzę na kiszonkę?

przez Anna Rogowska

Moment rozpoczęcia zbioru powinien być kompromisem między ilością a jakością paszy uzyskiwanej z kukurydzy. Zbyt wilgotna ma mniejszą koncentrację składników pokarmowych, a podczas ugniatania z rozdrobnionej masy może wypływać duża ilość soku. Jednocześnie niedostatecznie dojrzałe ziarno oznacza niższą koncentrację skrobi. Opóźnienie zbioru również niesie ryzyko. Przesuszona kukurydza jest trudniejsza do dokładnego rozdrobnienia i zagęszczenia. Wraz z dojrzewaniem roślin rośnie udział ligniny, a tym samym pogarsza się strawność włókna. Materiał staje się bardziej sztywny, mniej podatny na ugniatanie i trudniejszy do prawidłowego zakiszenia.

Optymalny termin zbioru kukurydzy na kiszonkę nie jest konkretną datą w kalendarzu. To moment, w którym roślina osiąga odpowiednią zawartość suchej masy, a jednocześnie zachowuje wysoką wartość pokarmową i właściwości pozwalające na sprawne zakiszenie. Im dokładniej rolnik oceni ten moment, tym większa szansa na uzyskanie stabilnej, wartościowej paszy, która będzie podstawą efektywnego żywienia krów przez cały sezon. W przypadku kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę za optymalny uznaje się zazwyczaj moment, gdy zawartość suchej masy w całych roślinach mieści się w przedziale 32–38%. Możliwe jest wtedy uzyskanie kompromisu pomiędzy plonem, zawartością skrobi, strawnością włókna oraz możliwością dokładnego rozdrobnienia a prawidłowym przebiegiem procesu zakiszania.

Najprostszym sposobem oceny dojrzałości jest obserwacja ziarniaka. W miarę dojrzewania kukurydzy przesuwa się w nim granica pomiędzy częścią szklistą a mączystą –linia mleczna. Jeżeli znajduje się ona mniej więcej na wysokości jednej trzeciej ziarniaka, można spodziewać się zawartości suchej masy całych roślin na odpowiednim poziomie. Gdy dociera ona do połowy ziarniaka, kukurydza zwykle znajduje się bardzo blisko optymalnego terminu zbioru, a zawartość suchej masy wynosić będzie około 35%. Zbliżenie się linii mlecznej do około dwóch trzecich ziarniaka oznacza natomiast końcową fazę optymalnego okna zbioru, kiedy sucha masa całej rośliny będzie dochodzić do 38%. Metoda ta jest szybka i nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Jej wadą pozostaje jednak stosunkowo duża subiektywność.

Rolnik, który chce podjąć decyzję na podstawie konkretnego pomiaru, może samodzielnie oznaczyć zawartość suchej masy. Do badania potrzebna jest reprezentatywna próba zielonki pobrana z całych roślin, które należy rozdrobnić albo pobrać materiał bezpośrednio z sieczkarni. Następnie należy odparować wodę z przygotowanej próbki. Jednym z prostych sposobów jest jej suszenie w kuchence mikrofalowej. Z około kilograma reprezentatywnie pobranego materiału należy wydzielić próbkę o masie 100 g. Materiał umieszcza się w kuchence wraz z naczyniem zawierającym wodę, co ogranicza ryzyko przypalenia próbki. Po pierwszym, dłuższym etapie suszenia próbkę należy ponownie zważyć. Kolejne etapy przeprowadza się już krócej, regularnie kontrolując masę. Kiedy kolejne ważenia nie wykazują już różnicy, można uznać, że próbka została wysuszona. Jeżeli ze 100 g zielonki pozostało 35 g suchego materiału, oznacza to około 35% suchej masy. Podobną metodę można zastosować, wykorzystując suszarkę do żywności. Niezależnie od sposobu badania najważniejsze jest jednak właściwe pobranie reprezentatywnej próby.

Jeszcze większą dokładność zapewnia analiza laboratoryjna z wykorzystaniem technologii NIRS. Pozwala ona określić nie tylko zawartość suchej masy, lecz również między innymi poziom skrobi, białka, tłuszczu, popiołu oraz poszczególnych frakcji włókna i ich strawność.

Dzięki takiej analizie można znacznie lepiej ocenić wartość pokarmową przyszłej kiszonki i zaplanować termin rozpoczęcia zbioru. Jest to szczególnie przydatne w gospodarstwach prowadzących intensywną produkcję nastawioną na wysoką wydajność.

W praktyce zawartość suchej masy należy kontrolować w trakcie oczekiwania na zbiór. W sprzyjających warunkach – podczas słonecznej i wietrznej pogody – może ona zwiększać się o około 0,5 punktu procentowego na dobę. Oznacza to, że kilka dni zwłoki może mieć istotne znaczenie dla końcowych parametrów kiszonki.

Rozwój rolnictwa precyzyjnego sprawia, że ocena dojrzałości kukurydzy nie musi opierać się wyłącznie na obserwacji roślin w polu. Coraz większe znaczenie mają rozwiązania wykorzystujące dane pogodowe, obrazy satelitarne oraz analizę widma światła odbitego od roślin. Na tej podstawie zaawansowane algorytmy szacują aktualną zawartość suchej masy i prognozują jej zmiany w kolejnych dniach. Takie narzędzia pozwalają lepiej zaplanować pracę sieczkarni, transportu i gospodarstwa, szczególnie gdy do zbioru przygotowanych jest wiele plantacji o różnym stopniu dojrzałości.

Na termin zbioru wpływa również odmiana. Dlatego nie należy zakładać, że wszystkie plantacje osiągną optymalną dojrzałość jednocześnie. Różnice mogą wynikać zarówno z wczesności mieszańców, jak i ich reakcji na warunki pogodowe oraz z tempa oddawania wody.

W przypadku kukurydzy kiszonkowej warto wybierać odmiany łączące wysoki plon suchej masy z odpowiednią jakością surowca. Przykładem takiej odmiany jest DKC3418.

Termin zbioru kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę jest determinowany głównie przez zawartość suchej masy w całych roślinach, a ta ma bezpośredni wpływ na wartość uzyskanej paszy. Niezależnie od wybranej metody jej oceny, kluczowe jest to, by kukurydzę zbierać, gdy sucha masa całej rośliny będzie oscylować wokół 35%.

Autor: Anna Rogowska
Screenshot of Music Academy

Anna Rogowska - rolnik teoretyk. Od 25 lat dziennikarz branżowy, specjalizujący się w problematyce związanej z nawożeniem i ochroną roślin, promujący nowoczesne rozwiązania wykorzystywane w rolnictwie.

comments powered by Disqus

Wróć

Serwis wykorzystuje ciasteczka (cookies). Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. czytaj więcej